Dział: Przygotowania do ślubu i wesela
Autor: Martyna Jastrzębska | Data dodania: 2011-01-10 23:19:19
Gruszka Na Ślubie
Wiadomo, że przeciętnie co druga kobieta marzy o pięknej, zachwycającej, idealnej wręcz sukni ślubnej. Taki obraz może powstać dopiero wtedy, kiedy ślubna kreacja i dodatki są odpowiednio dobrane do figury, koloru włosów, oczu i karnacji przyszłej Panny Młodej. Każdy detal jest na wagę złota.
W 2011 roku królować będą suknie ala Grace Kelly. Nie chodzi tutaj tylko o Jej ślubną kreację ale wszystkie, jakie miała na sobie. Jednak nie dla każdej z nas są one odpowiednie.
Sukienka odcięta w talii idealnie pasuje dla kobiety, która w dniu ślubu jednak tę talię chce mieć. Nie trzeba rezygnować z wymarzonej sukienki tylko dlatego, że nie pasuje do naszej figury - można tylko lekko ją zmodyfikować, np. do ogólnego looku dołączyć gruby pasek z tego samego materiału i w tym samym kolorze co suknia ślubna.
Obecnie coraz częściej widujemy Panny Młode niekoniecznie w bieli. Projektanci wyciągają rękę do kobiet, które źle się czują w klasycznym ślubnym kolorze i tworzą suknie ecru, niebieskie, a nawet czerwone. Wystąpić w „kolorowej" kreacji nie jest niczym dziwnym, świadczy o odwadze, pewności siebie i daje znak np. o ulubionym kolorze czy wzorze królowej tego wieczoru.
Za ideał kobiecości i tzw. sexbombę uznaje się figurę o kształcie gruszki. Duże piersi, spore wcięcie w talii, niemałe biodra i pupa oraz szczupłe w łydkach nogi. Dopasować suknię dla takiej kobiety wbrew pozorom jest trudniej niż dla innych typów. A to dlatego, że przy np. przy "cegle" wystarczy stworzyć iluzję talii, dla "lizaka" wyrównać piersi z biodrami poprzez spódnicę z falbankami na biodrach. Nasza nieszczęsna gruszka musi się ograniczać strojem, nie wolno jej bowiem założyć wąskich spodni, które uwydatnią i tak już sporych rozmiarów biodra. Suknia ślubna naszej bohaterki powinna być raczej dopasowana i tutaj pojawia się problem z nowinkami modniarskimi, które w tym sezonie ślubnym nie biorą pod uwagę kształtu ołówkowej spódnicy czy sukienki. Grace Kelly nosiła bluzki z dekoltem w literę V oraz szerokie spódnice za kolano. Wzorując się na niej można ubrać nawet "gruszkę". Z dużym biustem jak najbardziej pasuje założyć na siebie literę V a jeśli chodzi o dół kreacji to tak, jak na zdjęciu poniżej, nie jest to typowy „ołówek” ale odrgobinę go przypomina poprzez szeroki pas w talii oraz gładko, przy samym ciele, opuszczonym materiale. Nie zapominajmy, że gruszkowa suknia, aby być idealną, powinna kończyć się tuż za kolanem.
Dodatki też są ważnym elementem wystroju. Panna młoda nie musi się ograniczać w wyborze biżuterii czy kwiatów.
Przede wszystkim trzeba zwrócić na to, aby bukiet pasował do kolczyków, pierścionka, bransoletki i oczywiście sukni. Jeżeli kreacja sama w sobie jest bardzo elegancka i szykowna nie należy psuć jej dodatkami. W takim przypadku para srebrnych, delikatnych kolczyków oraz pierścionek zaręczynowy do ozdoby w zupełności wystarczą. W ostateczności można dodać cienką bransoletę na przegubie. Ideałem skromności i wyrafinowanego smaku są suknie zaprojektowane przez Macieja Zienia. Suknie projektanta podkreślają naturalne piękno kobiety, uwydatniają zalety i stwarzają wrażenie niesłychanej lekkości w wyglądzie Panny Młodej.
Bukiet ślubny na pierwszy rzut oka nie powinien być widoczny. Jego zadaniem jest dopełniać całość, a nie wychodzić na pierwszy plan. Przyszła Panna Młoda nie powinna zapomnieć o druhnach lub świadkowej - w zależności od tego, jaki typ ślubu wybierze. Coraz częściej jednak kobiety decydują się na „obstawę” przyjaciółek, nie ograniczając się tylko do jednej osoby. Druhny w takim razie należy ubrać podobnie, najlepiej gdyby ich kreacje łączył krój lub kolor, a najlepiej jedno i drugie. Bukiet Panny Młodej powinien być bardziej okazały niż druhen i dawać coś od siebie. Jeden gatunek kwiatów lub kolorystykę, wszystko jedno co, ale coś musi być. Idealną całość dopełni doskonale fryzura. Tutaj należy zwrócić uwagę na kształt twarzy. W Tym sezonie prym wiodą upięcia na bok. Warkocze i podniesiona grzywka. Nic nie jest typowe ani standardowe. W cień schowały się również loki i fale, zostały ewentualnie takie jak u Grace Kelly, czyli podkręcone na dole a proste u góry. Kobiety o krótkich włosach, nie starają się doczepiać kosmyków i tworzyć z nich fryzur, pozostają naturalne. Nawet z krótko ostrzyżonych włosów można „upiąć” arcydzieło.
Moim mottem, dla Panny Młodej, która chciałabym przeżyć ten wyśniony i najważniejszy w życiu dzień bez stresów i z pięknym wyglądem są słowa Coco Chanel: „Kobieta bez zapachu to kobieta bez przyszłości” – dlatego nie zapominajmy w tym dniu o perfumach. To właśnie one pozostaną za Tobą, kiedy będziesz już przed ołtarzem, przypominając gościom kobietę o bajecznym wyglądzie, która właśnie ich mijała.

